Jeśli mówimy o BERNER Family, to faktycznie mówimy o prawdziwej rodzinie Berner. Przede wszystkim o naszym założycielu Albercie Bernerze i jego żonie Ursuli, która pomogła założyć firmę i prowadzi fundację Albert Berner. Ursula i Albert są dla nas bardzo ważni, ponieważ nie tylko stworzyli podstawę firmy, ale przede wszystkim są inspiracją dla naszych wartości. Pochodząc z ubogich rodzin, oboje zawsze pozostawali przyziemni i skromni, pomimo ich wielkiego życiowego dorobku.
Od 2012 roku Christian Berner prowadzi firmę w przyszłość. Jego zadaniem było przekształcenie firmy, gdy byliśmy w tarapatach, a teraz jest zaangażowany w zapewnienie nam pozycji lidera.
Dla rodziny Berner bycie blisko biznesu jest kluczem do sukcesu. Jako zaangażowani właściciele znają i doceniają swoich pracowników. Zawsze stoją twardo za wszystkim, za tym co idzie dobrze, ale także za rzeczami, które idą źle. Wiedzą, skąd bierze się sukces.
Ale kiedy mówimy o BERNER Family, tak naprawdę mówimy o dużej rodzinie liczącej ponad 8 000 członków. W firmie BERNER jesteśmy wspaniałym zespołem i wiemy, że możemy na sobie polegać. Od 1957 roku jesteśmy razem zarówno w czasach sukcesu, jak i w trudnych czasach.
Nasze wartości są naszą podstawą. Jako rodzina zachowujemy nasze wartości. Nasze wartości są kluczem do wszystkiego, co robimy. To one decydują o tym, czy ktoś pasuje do naszej społeczności. Są wytyczną dla każdej decyzji i gwiazdą przewodnią dla każdego lidera.
To, co odróżnia rodzinę BERNER od innych przedsiębiorstw, to nie tylko fakt, że jesteśmy firmą rodzinną, ale przede wszystkim pracownicy BERNER. Nasze wartości przyciągają prawdziwych ludzi.
Jesteśmy firmą założoną przez kogoś, kto w tamtym czasie żył w ubóstwie. Dlatego jesteśmy firmą równościową od naszych korzeni:
pochodzenie, kolor skóry, wiek, wyznanie czy płeć nie mają dla nas żadnego znaczenia
każda osoba może się z nami rozwijać i odnosić sukcesy
wydajność i dzielenie się naszymi wartościami są kluczowe
W ten sposób tworzymy przestrzeń dla prawdziwych postaci. Wierzymy, że różnorodność, a nie konformizm, napędza kreatywność. Jesteśmy wykonawcami, a nie naśladowcami. Lubimy się bawić i nie traktujemy siebie zbyt poważnie.
To czyni naszą kulturę wyjątkową. Kultura, w której kolega z magazynu może pójść do naszego CEO i szczerze mu powiedzieć: "Spieprzyłeś sprawę". Kultura, która stawia wyzwania w inny sposób i nigdy nie spoczywa na laurach.